ale będzie jazda

łupu-cupu bęc
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kartoteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Jack of Winters
Bla?
avatar

Posts : 98
Punkty Fandomu : 13
Join date : 24/06/2010

PisanieTemat: Kartoteka   Czw Paź 14, 2010 4:02 pm

Karty postaci.
Powrót do góry Go down
Paradoks
Fuckin' Praise Seeker
avatar

Posts : 292
Punkty Fandomu : 16
Join date : 15/05/2010
Location : Polska

Apocalypse World Character
Role: NPC
Name: Legion
Experience:
3/5  (3/5)

PisanieTemat: Re: Kartoteka   Nie Paź 17, 2010 9:56 am

Wiktor Rykow
Koncept: "psychoterapeuta nie-ludzi"
Spoiler:
 

Atrybuty
Spoiler:
 

Skille
Spoiler:
 

Zalety
Spoiler:
 

Opis/rozwinięcie konceptu
Naukowiec. Trybik systemu. A właściwie Systemu.
Cywilizacja techniczna dba o wąska specjalizację i tak też wyedukowany został Wiktor. Pochodzi z praworządnej, oddanej gorąco Autorytetowi rodziny, jego rodzice byli/są urzędnikami średniego szczebla w administracji zarządzającej aglomeracją. Został wychowany w duchu poparcia dla porządków wprowadzanych przez Autorytet oraz nieufności do wszelkich objawów niesubordynacji oraz wrogiej propagandy.
Ponieważ zdradzał pewne talenty w dziedzinie nauki, zainwestowano w dokładną edukację. Z początku interesował się biochemią, miał plany kariery naukowej, marzył o badaniach nad farmaceutykami, które wyeliminowałyby liczne choroby niszczące ludzkie życia, interesował się możliwościami nanotechnologii...
Jednak dość szybko zorientował się, że wszelkie badania sponsorowane przez rząd (czyli jedyne, jakie mógł znać) służą przede wszystkim wojsku. Broń biologiczna, usprawnienia bojowe, różne tego typu świństwa...
Nie podobało mu się to. Ciężko stwierdzić skąd wzięła się u niego ta chęć pomagania, skąd ta postawa pełna współczucia wobec innych istot. Czy możliwe, by było to coś wrodzonego? Raczej nie wyniósł tej postawy z domu, gdzie karmiono go tylko dość prymitywną propagandą. Jego rodzinie ich mały, bezpieczny świat wydawał się idealny. Jemu nie. Przede wszystkim był dużo za ciasny i niewystarczający dla jego analitycznego umysłu.
W trakcie nauki zetknął się pierwszy raz z ideami DRA. W odróżnieniu od większości ludzi, zajętych przede wszystkim swoimi sprawami, zainteresował się egzystencją Innych... i był przerażony, jak ponure potrafi ona przyjmowac barwy.
Wtedy właśnie zrezygnował z kariery naukowej w naukach ścisłych. Zainteresował się szeroko pojętą humanistyką. Chyba potrzebował jakichś wartości, które mogłyby być drogowskazem. Jakiegoś celu. Życie wydawało się strasznie puste. Wyjaśnienia z dzieciństwa już nie wystarczały. Autorytet nie był do końca tym, czym chciał wydawać się masom.
Póki co wierzył jeszcze w system. Zainteresowanie Innymi zaowocowało przygotowaniem psychologicznym i pracą w obrębie Systemu jako psychoterapeuta. Wyobrażał sobie, że Uratha, wampiry i tym podobni odmieńcy to tacy trochę niezrównoważeni ludzie, którym należy pomóc uporać się ze swoją ułomnoscią. Jak schizofrenicy, paranoicy, ludzie z depresją.

Spoiler:
 


Wygląd
Szczupły, średniego wzrostu, oszczędne, spokojne ruchy; niski, niezbyt donośny, ale zwracający uwagę i uspokajający głos. Przeważnie lekki uśmiech na twarzy o regularnych rysach. Zawsze stara się uważnie słuchać rozmówcy. Raczej wzbudza sympatię i zaufanie.
Kiedy trzeba, potrafi byc wyniosły lub bezkompromisowy. Drzemie w nim pewien talent sceniczny. Krótkie, ciemne włosy. Generalnie dość przyjemna powierzchowność.

Kontakty i życie towarzyskie
Wiktor ma specyficzną pracę, która polega na stałym niemal obcowaniu z innymi osobami. Tym samym w czasie wolnym najczęściej potrzebuje azylu, samotności. Często spędza wolny czas na pływaniu w Sieci, czytaniu, jeździe hoverem. Oprócz tego bywa w klubach i barach. Ma sporą grupę znajomych, przeważnie akademików z jego pokolenia, z którymi się bawi. Nie są to bardzo bliskie znajomości, w których dzieli się uwagi o egzystencji, swoje smutki i radości. Raczej łatwe i przyjemne spędzanie czasu na zabawie. Wspólnie spędzany czas jest cenny, ale zdecydowanie nie na najwyższym miejscu priorytetów Wiktora. Z uwagi na swoje nastawienie do ludzi jest lubiany, jednak bez przesady. To typ faceta, którego kojarzy się w towarzystwie, nawet lubi, ale w sumie to mało o nim wiadomo. Da sie porozmawiać,
Wiktor łatwo nawiązuje kontakty, jednocześnie rzadko głęboko angażuje się w znajomości. Podobnie jego sytuacja z kobietami. Owszem, randkuje, lubi towarzystwo płci przeciwnej jak każdy normalny facet, ale to raczej niezobowiązujące znajomości. Do tej pory nie angażował się w nic, co miało choćby cień szansy na coś trwałego, za bardzo ceni sobie swoja niezależność. Interesują go kobiety, które mają podobne nastawienie. Z niektorymi utrzymuje wciąż przyjacielskie stosunki, nie za bliskie wprawdzie, ale zawsze to coś. Spotykają się czasem, czasem sypiają ze sobą... Pełna akceptacja fizjologicznej natury człowieka, okazjonalne wsparcie psychiczne czy dodawanie otuchy, nie ma jednak mowy o klasycznycm związku. Tak długo jak wszystkim to odpowiada, nie ma problemów.
Spoiler:
 

Rodzina
Spoiler:
 

Praca
Ma dość dobrą opinię w swoim zawodzie. Wykonuje go z pasją, choć nie obyło się bez tarć na polu centralnych dyrektyw, tyczących się sposobów terapii. Na szczęście jego dobre wyniki zwykle pozwalają na przymykanie oczu na pewne niekonwencjonalne działania. Z pewnością zna wielu innych terapeutów, jak również lekarzy, część pewnie należy do grupy jego prywatnych znajomych, jednak w większości są to kontakty uprzejme, acz powierzchowne, czysto służbowe. Z uwagi na swoje zdolności interpersonalne Wiktor z reguły potrafi ułożyć sobie stosunki służbowe bezstresowo, współpraca układa się bez większych zgrzytów.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
 
Kartoteka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
ale będzie jazda :: RPG :: Boston 2420-
Skocz do: